Nie jestem seryjnym mordercą – Dan Wells

Tytuł: Nie jestem seryjnym mordercą
Autor: Dan Wells
Wydawca: Znak emotikon
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 8/10

Nota wydawcy:

„Miasteczkiem Clayton wstrząsa seria tajemniczych morderstw. To moja obsesja. Muszę się dowiedzieć, kto zabija.

Mój terapeuta twierdzi, że sam mam cechy seryjnego mordercy. 95% procent seryjnych morderców w dzieciństwie unikało ludzi, podpalało i dręczyło zwierzęta, ale to przecież nie oznacza, że każde pokręcone dziecko wyrasta na zabójcę, prawda?

John Cleaver, lat 15, diagnoza: antyspołeczne zaburzenia osobowości/ obsesyjnie zainteresowany seryjnymi mordercami/ może być niebezpieczny.
Nie jestem seryjnym mordercą. Ale mógłbym nim być.”
Czytaj dalej

Imię wiatru – Patrick Rothfuss

Tytuł: Imię wiatru
Autor: Patrick Rothfuss
Wydawca: Rebis
Do tramwaju: tak, ale trochę gruba jest
Ocena ogólna: 8/10

Na początku całej zabawy w blogowanie były bardzo króciutkie notki mające mi tylko przypomnieć, o czym była dana książka. Później zacząłem pisać dłuższe recenzje po cichu licząc, że może uda się coś wyciągnąć od wydawnictw do zrecenzowania. Ba byłem nawet na tyle szalony, że wysłałem do kilku z nich propozycję współpracy :). Oczywiście nie odpisał nikt.

Ostatnio dodałem także licznik odwiedzin, ale zaczynam mieć coraz większe podejrzenia, że coś z nim jest nie tak, bo zlicza podwójnie nawet moje własne wejście i odświeżenie strony. Wychodzi więc na to, że jest totalnie niemiarodajny, a nawet z tymi „bonusowymi” odwiedzin jest niezbyt wiele.

Tak więc dziś zapadła decyzja. Notki stają się mniej oficjalne i tak prawie nikt ich nie czyta:).
Na początek zmiany trafiamy na „Imię wiatru”. Książka trafiła na listę planowanych zakupów już bardzo dawno temu, zdążyła nawet na chwilę z listy tej wypaść, ale w końcu wróciła.

Czytaj dalej

Uwikłanie – Zygmunt Miłoszewski

Tytuł: Uwikłanie
Autor: Zygmunt Miłoszewski
Wydawca: W.A.B.dla Polityki
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 6/10

Co jakiś czas, gdy uzbieram kilka tytułów do których nie mam pewności czy mi „podejdą”, zabieram się za poszukiwanie ich w okolicznych bibliotekach. Tym razem udało mi się całkiem dobrze, trafiłem aż cztery. Ze zdobytej czwórki aż trzy okazały się być znakomite ( Patrick Rothfuss już zamówiony w księgarni internetowej ;) ). Tym najsłabszym w całym „peletonie” okazało się „Uwikłanie”. Może gdybym czytał tą książkę wśród słabszych tytułów bardziej by mi się spodobała.
Czytaj dalej

Ksiądz Rafał – Maciej Grabski

Tytuł: Ksiądz Rafał
Autor: Maciej Grabski
Wydawca: ZNAK
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 10/10

Po książkę Macieja Grabskiego sięgnąłem pod wpływem znakomitych opinii w blogosferze.  Kroplą, która przechyliła szalę była informacja na blogu anek7,  że zaliczyła ona ten tytuł do książek które w ubiegłym roku ją zachwyciły. Po takiej rekomendacji nie pozostało mi już nic innego jak przenieść ją ze schowka do koszyka w ulubionej księgarni internetowej lub rozpocząć poszukiwania biblioteczne. Szczęśliwym zrządzeniem losu okazało się, że moja ulubiona filia biblioteczna na osiedlu obok posiada takowy tytuł i nawet jest on dostępny od ręki ( piękne dzięki dla Pni Bibliotekarki za rezerwację :) ).

Czytaj dalej

Dlaczego czytam kryminały?

Nigdy nie zastanawiałem się dlaczego czytam kryminały. Od zawsze czytam fantastykę w różnych odmianach i sporo kryminałów. Fantastykę wiem dlaczego, po prostu lubię światy w których może wydarzyć się naprawdę wszystko. Opowieści gdzie niedojda staje się księciem i takie tam.

To zastanowienia się dlaczego czytam także kryminały natchnęła mnie dopiero Sil i „Zbrodnia w Bibliotece”. Dumałem nad tym dość długo i chyba już wiem dlaczego. Powody są dwa.

Pierwszy jest taki, że bohaterem dobrego kryminału może być każdy, a akcja może mieć miejsce w dowolnym momencie historycznym. Nie ma znaczenia czy detektywem jest średniowieczny ksiądz jak w „Imieniu róży”, czy może to  komunistyczna major milicji jak w cyklu o Kamieńskiej. Dobry kryminał może też spokojnie opowiadać historię dziejącą się w przyszłości, czy równoległym świecie.

Drugi powód to wymuszona przez konwencję kryminału logika. Żeby kryminał był dobry musi mieć sens, jakiś logiczny ciąg przyczynowo skutkowy. Nawet psychopatyczni mordercy mają przecież jakiś powód, często sensowny tylko dla nich, aby zabijać. Na przykład w literaturze sensacyjnej taki wymóg nie istnieje. Przecież bohater spokojnie może tam jednym strzałem położyć kilku wrogów i przepłynąć kanał LaManche ze złamaną nogą. W literaturze kobiecej święcą tryumfy opowieści o kopciuszku i królewiczu. W dobrym kryminale taka ściema nie przejdzie.

I chyba dlatego czytam kryminały. Są logiczne a ja jestem informatykiem :), może to skrzywienie zawodowe.

Zaszufladkowano do kategorii Różne

Królewska krew. Wieża elfów – Michael J. Sullivan

Tytuł: Królewska krew. Wieża elfów
Autor: Michael J. Sullivan
Wydawca: Prószyński i S-ka
Do tramwaju: tak, ale trochę cegłowata
Ocena ogólna: 7/10

No to mamy Nowy Rok. Nie robię podsumowanie bo nie bardzo jest się czym chwalić. Jak kończyłem w Sylwestra 70 książkę myślałem że przeczytałem całkiem sporo. Kiedy jednak zobaczyłem kilka podsumowań okazało się, że do gigantów BARDZO dużo mi brakuje. Pewnie w tym roku nie uda mi się poprawić wyniku, ale przecież czytam dla przyjemności.
Pierwsza przyjemność w tym roku, a zarazem pierwsza książka do wyzwania z półki to „Królewska krew. Wieża elfów” której autorem jest  Michael J. Sullivan. Pierwotnie były to pierwsze dwa tomy przygód złodziejskiego teamu w skład którego wchodzą Royce Melborne i Hadrian Blackwater. Nie wiem czemu wydawnictwo Orbit aktualnie wydające Sullivana zdecydowało się na połączenie tych książek, ale cieszę się, że Proszyński poszedł tym samym tropem, bo dla mnie to nawet lepiej, mam więcej czytania:). Nawet wykorzystali całkiem fajną oryginalną okładkę :).  Może troszkę rozmiar przeszkadza przy czytaniu w tramwaju, ale jakoś dałem radę.

Czytaj dalej