Przypadek przypadków

Tytuł: Za wszystko trzeba płacić
Autor: Aleksandra Marinina
Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 6+/10

No i już po wakacjach. Było miło, przeczytałem 4 książki, wysmażyłem ciało na plaży i zobaczyłem odmienna kulturę. Żeby mieć jakiś wybór wziąłem do czytania możliwie różnorodne lektury, bo gdyby mi coś nie podeszło nie byłoby szans na zakup jakiegoś innego tytułu.

Udało się przeczytać wszystkie, „Rakietowe szlaki” były genialne, reszta trzymała poziom, ale „szału ni ma”, czy też może „szału nie było”. Jedną z pozostałych  książek, które zdecydowałem się zabrać ze sobą było „Za wszystko trzeba płacić” Aleksandry Marniny. Ta popularna i uznana rosyjska autorka jest u nas wydawana przez wydawnictwo WAB z porażająca prędkością mniej więcej jednego tytułu rocznie, ale na szczęście wydawca kontynuuje tą całkiem udaną serię.
Czytaj dalej

Niesistniejące acz możliwe spotkanie autorskie :)

Notka konkursowa Zbrodni w Bibliotece

Na potkania autorskie nie chodzę. Powodów jest kilka, brak czasu, brak wiedzy o nich i Andrzej Sapkowski. Sapkowski dlatego, bo na spotkaniu zużył cały szacunek do niego jako twórcy. Zobaczywszy przebijającą przez kartkę pieczątkę mojego Ex-librisu był uprzejmy zapytać z jakiej biblioteki ukradłem jego książkę. I jakoś tak mnie zraził do rozwiewania swoich wyobrażeń o autorach.
Pojawiła się jednak szansa na wygranie interesującej książki, więc wymyślić coś trzeba. No tak, tylko co? Stanęło na tym, że spotkania nie opisze ale podumam sobie o tym na jakim spotkani z  autorem kryminałów chciałbym być.

Szczerze powiem, że ostatnio chyba najwięcej frajdy daje mi spotkanie z rosyjską literaturą kryminalną. Mam na półce spory wybór tytułów firmowanych przez rosyjskie autorki. Praktycznie każdy znajdzie pisarkę, której twórczość będzie mu odpowiadała, mnie pasują wszystkie.
Podchodzę do regału i zaczynam kombinować.

Na pierwszy ogień idą Wiktoria Płatowa i Polina Daszkowa. Książki niby mają fajne, ale jakoś nie budzą żadnych emocji. Nie ma sensu chyba spotykać się z nimi, no chyba że akurat będą gdzieś w mieście :) Piszą o współczesnej Rosji, na poważnie. Niewiele napisanych przez nie tytułów pojawiło się u nas. Videograf wydał je w czarnej serii razem z koleżankami po piórze chyba tak troszkę na doczepkę nie mając pomysłu czy kontynuować wydawanie.

Chyba Aleksandra Marinina byłaby lepszym pomysłem. W końcu uznana firma, wydawana w Polsce przez W.A.B. to może wpadną kiedyś na pomysł ściągnięcia jej do nas i będzie szansa na spotkanie. Ma doświadczenie w temacie który opisuje, w końcu przez wiele lat pracowała w milicji. Książki są ciekawie napisane, a popularność trwa od lat. No ale w sumie ostatnia wydana w Polsce była mocno przekombinowana, więc może się wypaliła?

Ze zdjęć wygląda na niezbyt sympatyczną, ale może na spotkaniu czytelniczym wypada inaczej? W końcu już od lat wiem, że nie należy oceniać książki po okładce. Pal sześć, jak będzie okazja to idę. Tylko jak przekonać wydawcę, żeby ją zaprosił do Polski?

Obok leżą książki Darii Doncowej. Możemy poznać ją na czerwono w serii wydanej kilka lat temu przez Świat Książki lub na ostatnio na czarno w wersji Videograf’u. W obu seriach jest zabawnie, a pomysły na zakręcenie prostych opowieści są bardzo wysokiej próby. Od wielu lat pisarka nie schodzi poniżej pewnego poziomu, co niestety moim zdaniem ostatnio jest problemem naszej flagowej twórczyni podobnej literatury, czyli Pani Joannie Chmielewskiej. Oba wydawane u nas cykle są seriami humorystycznymi, w których bohaterką jest kobieta. Mnie chyba bardziej podoba się ta z Videografu o Eulampii zwanej Lampą. Tylko co z tym spotkaniem, Pani sprawia wrażenie bardzo sympatycznej, ze sporym dystansem do siebie i koleżanek po fachu, w końcu umieszcza je w każdej swojej powieści jako „znane autorki kryminałów ;)”Nie, chyba jednak nie. Klimat wszystkich jest fajny, ale podobny i spotkanie może okazać się nużące.

Już wiem, szukam spotkania z Tatiana Polkową. PWR wydał ją na biało w serii opowieści o Oldze Riazancewej, kobiecie do zadań specjalnych Dziadka, wpływowego człowieka rządzącego praktycznie Miastem w którym mieszka Olga. Jest tego 8 tomów pisanych interesująco i na poważnie, podoba się głównie Paniom, ale i Pan przeczyta z zainteresowaniem. Świat Książki natomiast wydaje jej serię humorystyczną o Żeńce i Anfisie,dwóch mocno zwariowanych przyjaciółkach. Właśnie wyszła 4 część, którą mam nadzieję wkrótce nabyć drogą kupna.Tutaj skojarzenia z dobrą Chmielewską są jeszcze mocniejsze. Obie panie bohaterki mimo że dorosłe mocno przypominają chwilami Tereskę z Okrętką.

Wybrałem, zaczynem mocno lobbować za Polakową :). Na pewno na spotkaniu trzeba zapytać skąd pomysły na takie dwa różne cykle, z reguły jednak autorzy kryminał piszą swoje serie w jednym tonie, a tu taka różnica.

Wszystkie zdjęcie pochodzą z rosyjskiej Wikipedii

Kraków smętnie zbrodniczy

Tytuł: Morderstwo tuż za rogiem
Autor: Zofia Małopolska
Wydawca: Wydawnictwo Prószyński i s-ka
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 5/10

W związku z tym że ZwB znowu ma konkurs na recenzję kryminalną powinienem napisać coś porządnego, mądrego i w ogóle. Ale jakoś nie mogę, nic nie poradzę, że książka ani zła, ani dobra, a o średniej trudno napisać. Jeśli chcecie konkretnej recenzji to znajdziecie ją u VIV, u mnie taka notkowo-recenzyjna popierdułka.

Wrocław ma swojego Krajewskiego, Lublin ma Wrońskiego. Kraków niestety na razie nie doczekał się swojego zbrodniczego piewcy, przynajmniej ja go jeszcze nie znalazłem.

Na pewno nie jest nim także pani Małopolska, która wypada blado nawet z porównaniu z Rowickim i jego zbrodniczymi opowiastkami ze średniowiecznego Gdańska w Fatum
Książka opowiada o morderstwie które miało miejsce pod płotem jednej z willowych dzielnic Krakowa. Prowadzi je komisarz Bartnik, który po latach wrócił do rodzinnego miasta. Z racji tego, że w śledztwie pojawiają się jego koledzy ze szkolnej ławy decyduje się wtajemniczyć w niektóre jego wątki swoją starą nauczycielkę. Dodatkowo komisarz dość długo był nieobecny w Krakowie i nie do końca zna aktualne realia, więc wsparcie starszej pani jest dla niego niezbędne.

Książka napisana jest przyjemnym łatwym w odbiorze językiem, Kraków opisany jest dość zdawkowo i tak naprawdę historia mogłaby wydarzyć się w dowolnym mieście, nie ma to żadnego znaczenia dla fabuły. Opowieść nie zapada w pamięć i spokojnie można ją zaliczyć do grona czytadeł wakacyjno weekendowych. Przez pół książki miałem wrażenie, że to jakaś wprawka literacka, że autorka sprawdzała, czy potrafi napisać kryminał

Przeciętne to było, ale mam nadzieję, że pani Zofia jeszcze nas czymś zaskoczy.

Marudny detektyw

Tytuł: Operacja Seegrund
Autor: Volker Klüpfel, Michael Kobr
Wydawca: Wydawnictwo Akcent
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 7/10

Należę do pokolenia wychowanego na Czterech pancernych. Może nie brałem udziału w tryumfalnych objazdówkach głównych bohaterów po Polsce, aż tak stary jednak nie jestem, ale co wakacje miałem okazję śledzić ich losy i podziwiać przyjaźń polsko radziecką. A skoro Rosjanie byli Ci dobrzy, to Niemcy musieli być Ci źli. Niestety na stare lata mi to zostało. Uwielbiam rosyjskie kryminały, lubię ich fantastykę i filmy, ich sposób opowiadania historii bardzo mi odpowiada. Produkcje niemieckie natomiast od razu budzą moją niechęć,  nie jestem w stanie oglądać ich seriali i niechętnie sięgam po książki niemieckich autorów. Jakoś tak mam i już.

Aby odgonić te uprzedzania zabrałem się za książkę popularnego w Niemczech duetu autorów o bawarskim komisarzu Kluftinger’ze która poleciła mi Agnieszka prowadząca blog Krimifantamania ( nota bene tłumaczka książki, która się do tego nie przyznała :) )

Historia okazała się być na tyle ciekawa, że książka jest PIERWSZYM niemieckim kryminałem który przeczytałem W CAŁOŚCI :)

Czytaj dalej

Kill’em all czyli pisane na siłę

 

Tytuł: Kłamca 4. Kill’em all
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawca: Fabryka Słów
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 3/10

 

Jakiś czas temu na łamach swojego bloga Jakub Ćwiek był uprzejmy opisać częściowo kulisy swojego konfliktu z Fabryką Słów. Było burzliwie po obu stronach i mam nieodparte wrażenie, że Kłamca padł ofiarą tego konfliktu. Część czwarta zaczyna się w momencie kiedy zakończyła się poprzednia część cyklu. Loki poluje na Antychrysta, Lucyfer rozpoczął Armagedon, a wszyscy bohaterowie opowieści wpadli w mniejsze lub większe tarapaty, jakby na to nie popatrzeć mamy koniec świata.
Czytaj dalej