Koniec roku

Zaplanowałem sobie zupełnie inny koniec roku blogowego, ale wyszło jak wyszło. W robocie zostałem zarzucony robotą i jak przychodzę do domu, to padam na przysłowiowy ryj. W kolejce czekają trzy przeczytane książki i dwa oglądnięte filmy, ale szanse na opinie na ich temat są raczej nikłe. Do tego zaczyna mnie irytować coraz bardziej blog.pl, problemy z dostępem i logowaniem zdarzają mu się ostatnio częściej. Przeżyłem przejście na WordPressa bezboleśnie, ale te kłopoty z pisaniem zaczynają mnie męczyć.

Zatem od nowego roku będzie mnie można znaleźć także na blogspocie –
http://tramwajnr4.blogspot.com
/ i spróbuję przez jakiś czas równolegle wstawiać notki na obu platformach. Jak blog się otrząśnie, to dobrze, jak nie, to będę tę stronę powoli „wygaszał”.

A na ten moment chciałem wszystkim podziękować za ostatni rok, życzyć udanego końca i wzmożonego czytelnictwa w nadchodzącym 2013.

Szczególnie dziękuję Viv, Agnieszce, anek7, Sil i Fenrirowi. Bez waszej inspiracji dałbym se już spokój :D

5 myśli nt. „Koniec roku

  1. Witamy zatem na blogspocie, myślę, że ci się tam spodoba, ja żadnych problemów z blogiem nie mam, a jestem analfabetą komputerowym i problemy zaskakują mnie zawsze i wszędzie :)

    Ja również dziękuję Tobie: za świetne posty o książkach, na które pewnie nie zwróciłabym inaczej uwagi, za pożyczki dzięki którym mam okazję przeczytać to, czego nie ma w bibliotece i za to, że zasiliłeś biblionetkowe spotkania! Życzę kolejnego roku owocnego blogowania i samych fajnych książek do czytania (i recenzowania, chociaż zauważyłam, że najlepiej się pisze o tym, co nam się nie podobało, bo wtedy można się wyżyć ;)).

  2. A druga Sil to się już nie liczy? :P
    Blogspot nie jest zły, choć czasem też ma swoje humory. Niemniej: wolę blogi na blogspocie, bo się do nich przyzwyczaiłam.
    Ale: gdziekolwiek byś nie pisał, to ja zaglądam zawsze, choćby z telefonu. A że nie zawsze komentuję: cóż, leń ze mnie i tyle :PP
    Jeszcze raz najlepszego i oby czas wolny się mnożył, zamiast dzielić :PP

    • Druga Sil jak najbardziej się liczy, przecież to między innymi dzięki niej zacząłem blogowanie. Ale niestety ona pisuje ostatnio coraz mniej, stąd moje niedopuszczalne przeoczenie :)

  3. Miło, że kogoś inspiruję:-) Pisz dalej, bo piszesz niegłupio i szczerze, a „tramwaj” wyróżnia się w zalewie przeciętnych blogów!

Możliwość komentowania jest wyłączona.