Odcinanie kuponów

Tytuł: Thorgal: Kriss de Valnor – 2 – Wyrok Walkirii
Scenariusz: Yves Sente
Autor: Giulio De Vita
Wydawca: Egmont
Do tramwaju: komiksów nie czytamy w tramwaju :)
Ocena ogólna: 6+/10

W amerykańskiej tradycji komiksów jeśli tytuł się sprzedaje nie musimy długo czekać, żeby pojawiły się spin-off’owe serie, podobnie jak z serialami. W komiksie europejskim tego typu sytuacja ma miejsce dużo rzadziej. Szczerze powiem, że serie poboczne Thorgal’a to pierwszy przypadek z jakim się spotkałem.

Rosiński oddał rysowanie serii pobocznych innym rysownikom, Strużenko rysuje przygody Louve,  a Giulio De Vita Kriss de Valnor.

Swoją przygodę z komiksem na poważnie zacząłem Krainą Qa, drugim tomem z serii o Thorgalu w którym pojawiła się Kriss de Valnor. Wcześniej były tylko Tytusy i pojedyncze zajawki Thorgala w magazynie Relax. Kriss była jedną z postaci, które wywarły na kształt opowieści największy wpływ, bardziej istotne to chyba tylko sam Thorgal i Aaricia. Aż w końcu dostała własną serię.

Wyrok walkirii to drugi tom samodzielnych  przygód największej „złej” w całym Thorgalverse. Po łzawym i słabym pierwszym tomie otrzymujemy zdecydowanie ciekawszą i dynamiczniejszą opowieść, scenarzysta się rozpędza, a rysownik też spisuje się całkiem dobrze, dużo lepiej niż w pierwszej odsłonie. Postacie zaczynają nabierać bardziej wyrazistych cech, a kadry już nie wydają się aż tak puste. Na półkach księgarskich znaleźć można część trzecią, zobaczymy czy ewolucja kolejnych części idzie w dobrym kierunku.

Co prawda nie są to już czasy kiedy stałem po autograf Rosińskiego dwie godziny i trafił mnie szlag, kiedy okazało się że byłem pierwszym, któremu nie narysował nic a tylko się podpisał, ale czytanie komiksów nadal sprawia mi ogromną przyjemność. W związku z tym, że Thorgal obniżył loty i ukazuje się niezbyt często mam nadzieję, że serie poboczne będą się u nas pojawiały  i dawały namiastkę starej przyjemności.

Poza Kriss mamy też opowieść o Louve, córce Thorgala, jest rysowana lepiej, mam nadzieję, że również rozwinie się fabularnie.

Zaszufladkowano do kategorii Komiks

Baśnie 8: Wilki – Bill Willingham


Mała odskocznia od książek. Moim zdaniem genialna fabularnie i świetna wizualnie seria. Nalepsze z amerykańskiego komiksu co mozna aktualnie kupić w Polsce. Do tramwaju szkoda brać, czytać na kanapie i wszędzie gdzie się nie uszkodzi.