Nie dałem rady

Tytuł: Wurt
Autor: Jeff Noon
Wydawca: Mag
Do tramwaju: ?
Ocena ogólna: ?

Nie jestem w stanie ocenić całości tej książki, po prostu jej nie przeczytałem. Po „Wurt” sięgnąłem z dwóch powodów, po pierwsze bo MAG planuje wznowić ta książkę w Uczcie Wyobraźni, a po drugie bo trafiłem na bardzo pochlebną recenzję.

I nie dałem rady. Generalnie dziwne słownictwo, czy zupełnie odjechane światy w SF raczej mnie nie odstraszają. Wiadomo, że bardzo często ten sztafaż  służą autorom do zbudowania swojej wizji świata. Ale u Noon’a jakoś te wydumane nazwy i „dziwność” świata zupełnie mi nie gra. W Diunie na przykład wszystko było ok, a tu zgrzyta w zębach co chwila.

Jak ktoś chce spróbować to trzymam kciuki, ja nie dałem rady i nie polecam.

Zaszufladkowano do kategorii Różne

Liebster blog!?

Dostałam od Viv zaproszenie do nowej zabawy. Istotą zabawy jest liczba 11 – należy odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez osoby nominujące, zadać własne 11 pytać kolejnym 11 blogerom. Z chęcią odpowiem, ale pozwolę sobie nie nominować nikogo. Jakoś nigdy nie byłem dobry w kontynuowaniu łańcuszków :)

1. Jaka była twoja pierwsza, przeczytana samodzielnie książka?

Strasznie dawno to było,ponad 30 lat temu :) Kojarzy mi się tylko z tego okresu fascynacja Tomkiem Wilmowskim, więc pewnie coś z tej serii

2.       Chuchasz, dmuchasz na książki czy nie przejmujesz się i zaginasz rogi, zakreślasz?

Kiedyś strasznie, teraz też się staram, ale złamałem magiczną barierę psychologiczną i zdaża mi się pożyczać ludziom książki nie mając przy tym koszmarów, że wrócą poplamione :)

3.       Przeczytałeś kiedyś szeroko pojętego gniota, który mimo to ci się podobał?

Noo :) Ostatnio zdarzyło mi się to ze „Sztejerem”, który koszmarnie słaby jest. Ale w drugą stronę zdażać mi się zaczyna częściej i książka określana jakoś świetna trafia w kąt.

4.       Co cię skłoniło do założenia bloga?

Chęć zapamiętania co ja właściwie już przeczytałem i co sądziłem o dawno przeczytanym tytule.

5.       Skąd wzięła się nazwa twojego bloga?

Z jazdy do pracy tramwajem. Firma zmieniła siedzibę i zacząłem poruszać się regularnie tym środkiem lokomocji. Dało mi to dodatkową godzinę czytania i bodziec do pisania.

6.       W jakie miejsce zapragnąłeś pojechać po tym, jak przeczytałeś o nim  w książce?

Norwegia, ale raczej szanse są marne na odwiedziny

7.       Jaką książkę szczególnie chciałbyś polecić, podsunąć swoim dzieciom?

Jakąkolwiek. Po starszym synu mam złe doświadczenia z dzieciakami i książkami. Coś zrobiłem źle i chłopak ne cierpi czytać, mam nadzieję, że z młodszym się uda.

8.       Lubisz się spotykać z ludźmi zafiksowanymi na książkach, czy wolisz samotnie się realizować w tym zakresie?

Ostatnio odkryłem jaką frajdę to daje :)

9.       Chichrałeś się kiedyś na głos w środkach transportu publicznego, czytając książkę?

„Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy światowcami” sprawiło, że ludzie zaczęli się na mnie naprawdę dziwnie patrzeć. Przy czym był to bardziej rechot niż chichranie

10.   W szkole byłeś outsiderem, siedzącym w kącie z książką, czy duszą towarzystwa, a książki były zarezerwowane na przebywanie w domu? A może w szkole nie czytałeś?

Trudno raczej mnie nazwać duszą towarzystwa, ale outsiderem szkolnym raczej też nie byłem. A książki czytam prawie od zawsze i prawie wszędzie.

11.   Kontynuację jakiej książki chciałbyś przeczytać?

Jest taka seria, której autorem jest John Scalzi. Zaczyna ją „Wojna starego człowieka”, moim zdaniem genialna militarna fantastyka. Wydawca wypuścił jeszcze drugi tom, ale o trzecim to już nie ma co marzyć. A mój angielski za słaby jest, żebym dał radę w oryginale.

Dziękuję za zaproszenie i przepraszam za zakończenie odnogi łańcuszka :)

Zaszufladkowano do kategorii Różne

Mam cię w du.. czytelniku

Taka mnie naszła dziś refleksja. W wydawnictwach to mają ciężko, jakieś mendy ślą im maile, coś od nich chcą i odrywają od roboty. Ośmielają się zadawać pytania i są na tyle nierozgarnięci, że oczekują odpowiedzi. Jeśli chodzi o maila z propozycją nawiązania współpracy to ignorowanie go jest całkiem zrozumiałe, z tego już dawno zrezygnowałem, ale miałem nadzieję, że jak zadam jakieś proste, zupełnie z tym nie związane pytanie znanemu wydawnictwu to dostanę choć JAKĄKOLWIEK odpowiedź.

Ignorowanie WSZYSTKICH maili przez ISĘ, Fabrykę słów czy jakieś egzotyczne cuda to dla mnie normalna sytuacja, ale miałem nadzieję, że Otwarte lub Literackie jednak odpowiedzą. Głupi ja.

Zaszufladkowano do kategorii Różne

[ZwB konkurs]5 lat Zbrodni w Bibliotece

No to mamy nowy konkurs zorganizowany przez Zbrodnię w Bibliotece. Świętują 5 lat, więc to poważna sprawa.  Żeby naprawdę uczcić taki jubileusz to trzeba się postarać. Na szczęście jeden koleś nie oddał książki do biblioteki i pojawiła się szansa na prawdziwą ZBRODNIĘ W BIBLIOTECE. Zapraszam do oglądania fotoreportażu :) Czytaj dalej

[ZwB konkurs] co tam Panie w kryminale w tym roku?

Zbrodnia w Bibliotece zaproponowała przygotowanie własnego przeglądu kryminałów. Zobaczmy zatem co nas jeszcze czeka w tym roku ;)

Wydawnictwa prezentują dwa różne podejścia do zakończenia roku. Część kończy wydawanie już w listopadzie, część decyduje się wydać jakieś hity właśnie w okresie świątecznym licząc na sprzedaż „prezentową”. Tego typu plany jednak nie zawsze są prezentowane wcześniej i na grudnień udało mi się niewiele znaleźć.  Na przykład WAB w zapowiedziach do końca roku nie ma żadnych kryminałów, a Czarne w serii ze strachem proponuje tylko jeden tytuł do końca roku. Ale udało się wybrać trochę ciekawych tytułów:
Czytaj dalej

[Wywiad] Sasza Hady w kilku pytaniach

Tytuł: Morderstwo na mokradłach
Autor: Sasza Hady
Wydawca: Wydawnictwo Oficynka
Dzięki wydawnictwu Oficynka i portalowi Zbrodnia w Bibliotece, a przed wszystkim dzięki uprzejmości Kuzynki Saszy mam przyjemność przedstawić krótki wywiad z autorką niedawno wydanej książki Morderstwo na mokradłach. Zapraszam do lektury: Czytaj dalej

Top na maksa, czyli moja próba stworzenia listy książek, które wzruszają, bawią, zachwycają

Obiecane, dotrzymane :). Miała być dziś lista z blogo-łańcuszka od anek7 i jest. Niby ma to być propozycja książek, które wzruszają, bawią, zachwycają ale co mi wyszło oceńcie sami. Większość z tytułów to pozycje przeczytane w ciągu ostatnich dwóch lat, ale nie tylko.

Na początek garść tych co bawią:

1. Gringo wśród dzikich plemion – Wojciech Cejrowski. To pierwsza książka znanego podróżnika, którą miałem okazję przeczytać. On sam z lekka mnie irytuje, czasem nawet wkurza. Ale książki pisze genialnie, zwłaszcza ta przypadła mi do gustu.

2. Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy światowcami – W. Mann, K. Materna. Cud miód i gęsi szmalec. Znakomita opowieść, pełna ciekawych obserwacji i poczucia humoru charakterystycznego dla tego znanego duetu

3. Pułapka na sponsora – Tatiana Polakowa – i kolejne z tej serii. Znakomite humorystyczne kryminały rosyjskiej autorki. Poziom Chmielewskiej z najlepszych lat

4. Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął Jonas Jonasson – ostatnie odkrycie. Książka która trafiła do mnie przypadkiem dzięki uprzejmości pewnego portalu. Uchichrałem się przy niej szaleńczo, jak dzika fretka:)

5. Kolor magii i Blask fantastyczny Terry’ego Pratchetta. Zdecydowanie dwie najlepsze części świata dysku. Wyczytane na wszystkie strony leżą w opłakanym stanie na półce.

Wzruszeniowe :)

6. Dożywocie – Marta Kisiel - nie wiem czy bardziej wzrusza, czy bardziej bawi. Ciepła, sympatyczna cudowna książka z jedną wadą. Nie ma i nie będzie dalszego ciągu

7. Ksiądz Rafał i Ksiądz Rafał. Niespokojne czasy – Maciej Grabski Jak ktoś nie czytał, nich kupi, pożyczy, albo jeszcze coś. Po prostu cudowne. W drugiej części autor dołożył jeszcze szczyptę realizmu i wyszło mistrzowsko

Zachwycające

8. Nakręcana dziewczyna. Pompa numer sześć – Paolo Bacigalupi - Uczta wyobraźni. W skład tomu wchodzi powieść i opowiadania. powieść dobra, opowiadania GENIALNE, ZACHWYCAJĄCE, ale trochę też przerażające w swej wizji świata przyszłości

9. Diuna – Frank Herbert - Najbardziej „wyczytana” książka w domu, rozleciała się całkowicie. Oszałamiające widowisko, pełne mistycyzmu, akcji i przyjemności czytania

10. Gra Endera – Orson Scott Card - czepia się wielu, że Card słabo poradził sobie z opisem geniusza, ale dla mnie SF w najczystszej postaci. Kolejne części słabiutkie, ale Gra to najwyższa światowa półka

Nie typuję nikogo z kilku powodów, przede wszystkim dlatego, że Ci którym wysłałbym zaproszenie pewnie nie wzięliby udziału :)

Dziękuję i pozdrawiam