Magia po raz trzeci

Tytuł: Magia uderza
Autor: Ilona Andrews
Wydawca: Fabryka Słów
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 6/10

Magia uderza to trzeci tom opowieści o Kate Daniels dziejącej się w Atlancie, w świecie w którym raz działa technika raz magia. Jak już pisałem wcześniej cała seria to przyjemne czytadła urban fantasy z niezbyt rozbujanym wątkiem romansowym. W tej części jest go może odrobinę więcej, ale i akcji też jest jakby więcej.

Jeden z przyjaciół Kate, wilkołak imieniem Derek zostaje wplątany w nielegalne walki na arenie całkowicie zakazane dla zmiennokształtnych. Cała sprawa ociera się o interesy gromady, więc nasza bohaterka pozwala się wciągnąć staremu znajomemu, Saimanowi, w ten biznes. Taka zabawa skończyć się oczywiście musi kłopotami, a przeszłość zaczyna upominać się o Kate. Powoli zaczynamy odkrywać to kim tak naprawdę jest główna bohaterka, a dla większości osób znających choć trochę klimat urban fantasy oczywistym się staje kto będzie big bossem w ostatniej części cyklu :).

Książka trzyma poziom, bardzo się cieszę, że nie obserwuję tutaj spadku formy. Pomysły są ciekawe, a sporo problemów nie rozwiązuje się „magicznie” jak to się zdarza niektórym autorom. Jeśli dałeś ciała to dostajesz za swoje, aby wyjść cało z opresji trzeba się sporo natrudzić. Kolejna część już na mnie czeka, szkoda tylko że Fabryka Słów niezbyt chętnie publikuje kolejne tomy.

Polecam jako dobrą literaturę rozrywkową.

Thor to wredny koleś

Tytuł: Między młotem a piorunem
Autor: Kevin Hearne
Wydawca: Rebis
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 8/10

No to mamy pewne zmiany u mnie. Żeby blog żył i miał sens wydaje mi się, że potrzebne są regularne wpisy, tak ze trzy w tygodniu to minimum. W związku z tym, że ostatnio kiepsko u mnie z czasem notki pojawiały się coraz rzadziej. Nie chcę przestawać, bo dzięki blogowi poznałem ciekawych ludzi i chciałbym jednak pochwalić się ile przeczytałem :) Więc notki będą krótsze, ale mam nadzieję, że regularniejsze.

Atticus kolejny raz zagościł na moim blogu. Niestety na ten moment jest to ostatnia część dostępna w Polsce. Dalszy ciąg się pisze, lub nawet wydaje, ale na razie u nas niet :(. Autor kolejny raz dostarcza nam porcję znakomitej rozrywki, szczerze powiem, że mam nadzieję iż Jezus momentami bywa podobny do tego książkowego :) . Szybka akcja, dużo ciekawych postaci, świetnie napisana książka. Polecam wszystkim miłośnikom niezłego urban fantasy, warto.

Druid po raz drugi

Tytuł: Raz wiedźmie śmierć
Autor: Kevin Hearne
Wydawca: Rebis
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 8/10

Chwilę mnie nie było, ale już jestem. Ostatni tydzień obfitował w mnóstw wydarzeń. Zostałem pocięty przez chirurga, a mój syn stał się częścią cudu nad Wisłą; kończy podstawówkę z 4 z polskiego, świat się kończy a ojciec pęka z dumy ;). W tak zwanym międzyczasie druid Atticus powrócił. Tym razem ma do załatwienia sprawę z bandą niemieckich hexen, czyli wyjątkowo wrednej odmiany podłych wiedźm :)
Dodatkowo, może trochę na siłę, do drugiej części wciśnięty zostaje wątek bachantek, z którymi także trzeba się rozprawić. Idzie to Atticusowi podejrzanie łatwo, ale pewnie autor rozwinie temat w kolejnej części. W końcu nasz druid potrzebuje kolejnych wrogów, żeby było o czym pisać, a Bachus wydaje się być interesującym antagonistą.
Czytaj dalej

Nowoczesy druid

Tytuł: Na psa urok
Autor: Kevin Hearne
Wydawca: Rebis
Do tramwaju: tak
Ocena ogólna: 7/10

 

 

W urban fantasy ostatnio trafiam na prawie identyczny schemat. Dobra bohaterka, rzadziej bohater, o jakiejś magicznej umiejętności wplątuje się w straszliwą kabałę, z której musi się wyplątać najczęściej z pomocą kumpli o różnym poziomie magiczności. Z takiego schematu korzysta Patricia Briggs, Ilona Andrews, czy Karen Chance ( tej ostatnie ZDECYDOWANIE nie polecam ). Generalnie najczęściej książki te różnią się poziomem magiczności kumpli głównej postaci :). Moim zdaniem najlepsze w tym klimacie to opowieści o Harym Dresden’ie  i Mercedes Thompson.
Czytaj dalej